<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0">
   <channel>
      <title>Ostróda 2012 - kultura</title>
      <description>kultura</description>
      <category>kultura</category>
      <link>http://www.ostroda2012.pl/kultura.xml</link>
      <language>pl</language>            
      <pubDate>Sun, 20 May 2012 07:28:55 CEST</pubDate>
      		
		      <item>
         <title><![CDATA[..."My z Ostródy pochodzimy"... Rapujące przedszkolaki z REMISIA :)]]></title>
         <link href="http://www.ostroda2012.pl/pl/kultura/_my_z_ostrody_pochodzimy_rapujace_przedszkolaki_z_remisia_/303"   rel="alternate"></link>
         <description><![CDATA[<p><span style="font-size: small;">W myśl realizaji projektu miejskiego "Młodzi Ostr&oacute;dzianie rozkochani w swojej krainie"dzieci z Ostr&oacute;dzkich przedszkoli spotkały się &nbsp;w hali OCSiR aby przedstawić sw&oacute;j pomysł na promocję.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Przedszkolaki z Ostr&oacute;dzkiego Przedszkola Niepublicznego "Remiś" zaskoczyły całą publiczność obecną na widowni.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Gdy tylko z głosnik&oacute;w usłyszeliśmy pierwsze bity znanej nam wszystkim muzyki "z reklamy" przedszkolaki z"Remisia" w rytmie RAP wypromowały nasze miasto:)&nbsp;</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: small;">My z Ostr&oacute;dy pochodzimy</span></p>
<p><span style="font-size: small;">naszym miastem się chwalimy.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Kiedy tylko świeci słońce</span></p>
<p><span style="font-size: small;">wnet turyst&oacute;w są tysiące.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Łowią ryby w piłkę grają</span></p>
<p><span style="font-size: small;">i na plaży opalają.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Mamy zamek, wodne narty</span></p>
<p><span style="font-size: small;">nowy stadion już otwarty.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Nasza piekna okolica</span></p>
<p><span style="font-size: small;">krajobrazem swym zachwyca.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Fajne morze, cudne g&oacute;ry</span></p>
<p><span style="font-size: small;">lecz piękniejsze są mazury.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Z r&oacute;żnych stron tu przybywajcie</span></p>
<p><span style="font-size: small;">tę krainę podziwiajcie.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Wszystkich Was tu ugościmy</span></p>
<p><span style="font-size: small;">z Wami chętnie zatańczymy.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: small;">"Motyle" zaskoczyły nas nie tylko wykonaniem tej piosenki ale i tekstem. kt&oacute;ry jest autorstwa wychowawc&oacute;w przedszkola.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">Gratulujemy kreatywności paniom,oraz dzieciom występu:)</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.youtube.com/my_videos_edit?ns=1&amp;video_id=hDf9OKDqNPE">http://www.youtube.com/my_videos_edit?ns=1&amp;video_id=hDf9OKDqNPE</a></span></p>]]></description>
         <author><![CDATA[transvimed]]></author>
         <pubDate>Mon, 23 Apr 2012 00:00:00 CEST</pubDate>
         <category><![CDATA[kultura]]></category>         
      </item>	
            <item>
         <title><![CDATA[To co robi Armia staje się kulturą wysoką - wywiad z Tomaszem Budzyńskim]]></title>
         <link href="http://www.ostroda2012.pl/pl/kultura/to_co_robi_armia_staje_sie_kultura_wysoka_wywiad_z_tomaszem_budzynskim/253"   rel="alternate"></link>
         <description><![CDATA[<p><span style="font-size: medium;">20 lat po wydaniu przez Armię kultowego albumu "Legenda" zesp&oacute;ł wr&oacute;cił na trasę koncertową prezentując w polskich miastach wszystkie utwory z tego przełomowego krążka. Grupa wystąpiła także w Ostr&oacute;dzie na scenie w klubu "U Luisa" Po energetycznym koncercie lider Armii Tomasz Budzyński udzielił naszemu portalowi obszernego wywiadu. Rozmawialiśmy o smaku 20-letniej "Legendy", publice, kt&oacute;ra zarzucała grupie nadmierną religijność w tekstach, popularności na Facebook'u i Bitwie pod Grunwaldem.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>&nbsp;</strong></span></p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Pamiętasz wielki koncert, między innymi z Dezerterem, 20 lat temu, gdy zaczynaliście grać &bdquo;Legendę"? Tutaj są dziś dziewczyny, kt&oacute;re były wtedy na tej imprezie i nie mogą uwierzyć, że 20 lat temu tłukły się trzy dni na południe Polski, a teraz mają Armię pod domem.</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Nie, nie pamiętam. No ale chyba były zadowolone. Mam nadzieję, że wtedy i dzisiaj były zadowolone.<a name="_GoBack"></a></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>To było we Wrocławiu, w Hali Stulecia. Jak wspominasz te koncerty sprzed 20 lat?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Te utwory z płyty &bdquo;Legenda" bardzo dobrze się gra. To jest piękna muzyka i granie tej pięknej muzyki, to jest coś świetnego.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Jak smakuje to 20-letnie wino?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Bardzo dobrze, nic się nie zepsuło, a kto wie, czy nie ma lepszego bukietu? Po 20 latach człowiek widzi inne aspekty. Człowiek się zmienił, nie jest tym samym, kim był, inaczej widzi niekt&oacute;re rzeczy, inaczej słyszy. Bardzo się cieszę, że wpadliśmy na tatki pomysł, żeby to zagrać.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Co innego słyszysz w tej chwili?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Na przykład słyszę harmonie, kt&oacute;rych nie słyszałem wcześniej. Inaczej rozumiem&nbsp; teksty, swoje własne, trochę lepiej. Kiedyś bardziej czułem, teraz bardziej rozumiem.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Czy zmieniłbyś coś, gdybyś miał teraz nagrać &bdquo;Legendę"?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Nic bym nie zmienił. Przez te lata graliśmy r&oacute;żne kawałki z tej płyty, ale nigdy nie graliśmy jej w całości, całą płytę od początku do końca. Ona nabiera innego wymiaru, jak się gra po kolei wszystkie utwory. Zupełnie inne przeżycie, inne granie i ona jest jak taka stara mroczna katedra, średniowieczna, bardzo piękna rzecz. To prawda, że dzisiaj już nie można osiągnąć takiego brzmienia. Wtedy były inne instrumenty i wzmacniacze, ale duch jest niezmiennie ten sam. Szczeg&oacute;lnie w tym składzie, w kt&oacute;rym teraz gramy. Perkusista, kt&oacute;ry gra z nami,&nbsp; gra bardzo podobnie do &bdquo;Stopy", kt&oacute;ry tę płytę nagrał, a kt&oacute;ry zmarł w maju. Myślę, że zesp&oacute;ł Armia jest teraz taki bardzo &bdquo;legendowy".&nbsp;</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- <strong>Wspominaliście "Stopę" podczas koncertu.</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">Stopa jakby towarzyszy nam cały&nbsp; czas, duchowo, ja to tak czuję. Myślę, że jest po prostu w Niebie i to wszystko widzi, te występy. Mamy już swojego w Niebie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Nasz człowiek w niebie?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Dokładnie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Na pewno człowiek, nie dusza?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Człowiek, człowiek! Jak najbardziej.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Nie dusza?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- No ale to jest ludzka dusza. Myślę, że w niebie też jest ciało.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Jakie to jest ciało?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- To trudno mi powiedzieć. Jak tam się dostaniemy to pewnie będziemy wiedzieli, ale przecież Chrystus wstąpił do Nieba z ciałem, Maryja została wzięta z ciałem. Tam jest jeszcze ciało ludzkie. To jest bardzo przyjemna perspektywa, muszę powiedzieć.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Przed przyjazdem na koncert spotkałem koleżankę, kt&oacute;ra siedziała w klimatach punk-rocka i zapytałem, czy przyjedzie. Odpowiedziała, że fajnie, ale religijne natchnienie w Waszej liryce nie bardzo ją kręci. Czy nigdy nie dotknęło Cię, że część słuchaczy odwr&oacute;ciła się od Armii, uznając, że jest w Was jednak zbyt wiele religii?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Szanuję każdego człowieka, zresztą wystarczy p&oacute;jść na koncert Armii i się przekonać, jak to jest. Sądzę, że to są mity, bo to nieprawda, co m&oacute;wią ci tacy oponenci. Ja tu nikogo nie moralizuję, z nikim nie dyskutuję o swoich czy innych przekonaniach. Mnie to dziwi, niekt&oacute;rzy ludzie ze mną walczą. Ja walczę z kimś znacznie gorszym. Sama Armia, ta nazwa, to jest walka, ale ja nie walczę z człowiekiem.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Odpowiedz jednak, czy kiedykolwiek dotknęło Cię, że część publiki tak stawia tę kwestię? </strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Czy dotknęło? Mnie to po prostu dziwi. Przecież trudno nie słyszeć tekstu, a teksty są o sprawach duchowych. Nigdy nie uprawiałem w tekstach publicystyki typu: to mi się podoba, a to nie... Mnie interesowały inne rzeczy i to przecież słychać na płycie &bdquo;Legenda" bardzo wyraźnie. No nie wiem, tutaj, jakby ktoś tekstu po polsku nie rozumiał.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Może właśnie na odwr&oacute;t, jak jest po polsku to łatwiej odrzucić. Przecież wielkie światowe przeboje traktują o religijności. Nikt nie śmiałby zarzucić R.E.M. przegięcia w stronę religijności, a ich najbardziej popularny utw&oacute;r nosi tytuł &bdquo;Loosing my religion".</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Dlatego m&oacute;wię, że mnie to po prostu dziwi, bo to jest tak, jakby samemu odcinać się od czegoś, co jest dobre. Taki koncert naszego zespołu, to jest chyba czymś przyjemnym.&nbsp; Samemu z siebie tak rezygnować? Napisałem książkę, właśnie się ukazała. Jest zatytułowana &bdquo;Soulside story" i tam dużo na temat jest. To jest moja autobiografia, zawierająca dużo odpowiedzi na te pytania.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Napisałeś hymn na 600-lecie Bitwy pod Grunwaldem. Jesteś z niego zadowolony?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">O bardzo jestem zadowolony. To taki &bdquo;armijny" kawałek, trochę w starym stylu, przypominającym nasze początki. Dumny jestem z tego, że nam zaproponowano, by napisać taki utw&oacute;r na rocznicę.&nbsp; Zwr&oacute;ciły się do nas o to&nbsp; Ministerstwo Kultury i Sztuki i Narodowe centrum Kultury. Tekst i muzykę na 500-lecie pisali Maria Konopnicka i Feliks Nowowiejski, a teraz Armia napisała pieśń.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Jak się poczułeś, gdy dostałeś zlecenie z Ministerstwa Kultury? Gdy powstawała &bdquo;Legenda", od ministerstwa jakiegokolwiek dostałbyś najwyżej wezwanie.</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Nas zauważono, muzyk&oacute;w rockowych, że możemy reprezentować Polskę w poważnej sprawie. To jest nobilitacja, nie tyle mnie, co naszej muzyki. Tamten system, kt&oacute;ry był, to był jakiś diabelski system. Można było się spodziewać wezwania na komendę i tak było, natomiast tutaj minister kultury i NCK (Narodowe Centrum Kultury - przyp. red) proponują nam takie rzeczy. Czuje się, że mamy coś nowego, że idzie ku dobremu. Mnie interesuje Polska, jestem patriotą, kocham ten kraj.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Powiedziałeś, że &bdquo;Legenda" &bdquo; jest jak taka stara, mroczna katedra". W nawiązaniu do Grunwaldu 2010 od razu widzę Tomasza Bagińskiego i jego filmy. Stworzyliście audiowizualny przekaz na tę rocznicę.</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Żyjemy w wolnym kraju, okazuje się, że to co robimy staje się kulturą wysoką. O tym marzyłem całe życie. Sam jestem przekonany, że to co robimy jest cenne dla każdego człowieka.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Jak się układała wsp&oacute;łpraca, urzędnicy pr&oacute;bowali ingerować?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">Nikt nam nie stawiał warunk&oacute;w. Nigdy bym sobie na to nie pozwolił. Jest tak jak my chcemy, albo... Oczywiście trochę się obawiałem, jak mi zaproponowano pisanie tej pieśni. Zapytałem &bdquo;czy państwo rozumiecie, czym jest zesp&oacute;ł Armia, jaką muzykę gramy? Czy państwo sobie zdają sprawę, że my nie nagramy jakiegoś pitu, pitu, albo oratorium w stylu Zygmunta Koniecznego?" Odpowiedzieli, że wiedzą, co to jest zesp&oacute;ł Armia i tego właśnie chcą. &nbsp;Szczeg&oacute;lnie pracownicy NCK wiedzieli o co chodzi.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>A dzisiejsza młodzież, wie o co chodzi Armii?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Myślę, że nie. Wydaje mi się, że jest nastawiona tylko na konsumpcjonizm. Wystarczy wejść na Facebook'a i sprawdzić &bdquo;lubię to". Obserwuję to przez moją c&oacute;rkę, kt&oacute;ra jest w gimnazjum. W jej kręgu najpopularniejszy wykonawca, takie połączenie hip-hop'u i reggae, Grubson się nazywa, ma 350 tysięcy&nbsp; tych &bdquo;lubię to", a Armia ma pięć tysięcy. Widać skalę popularności. Dlaczego m&oacute;wię o konsumpcjonizmie w tym kontekście? Bo w tych bardzo &bdquo;lubię to" tekstach słychać, że &bdquo;fajnie jest, jest imprezka", drugi utw&oacute;r &bdquo;słabo jest bo nie mam hajcu". To jest zupełnie co innego niż śpiewa nasze pokolenie i coś innego, czego od nas muzyk&oacute;w oczekiwało nasze pokolenie. To jest chyba kwestia obecnego dobrobytu. Wszyscy już dziś chyba chcą bardziej mieć niż być. Tak jest w całej Europie. Czy potrzeba jakichś ciężkich doświadczeń, żeby coś zmienić, jakaś katastrofa, żeby człowiek się nagle otrząsnął, że nie jest zwierzęciem, kt&oacute;re tylko je, pije, śpi i kopuluje, no i jeszcze trochę hajcu chce.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Może to zwykły rozw&oacute;j, może tak wygląda postęp, że wiele jest nam dostępne, więc tego pragniemy?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Ostatnio rozmawiałem o tym ze Stasiukiem. On m&oacute;wił, że już tu nie wytrzymuje, że wyjeżdża co jakiś czas na Ukrainę, gdzie, jego zdaniem, są jeszcze takie relikty życia prawdziwego. Ludzie mają jakieś trudności, muszą zapracować, a nie, że leżą i o tak ee...</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Twoja c&oacute;rka jest w gimnazjum tak? To powiedz, czy jej znajomi z klasy uważają Cię za wielkiego artystę?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Nie wiedzą za bardzo kim jestem.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>&nbsp;</strong></span></p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>C&oacute;rka nie powiedziała im, kim jest jej ojciec?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Mam dostęp do jej Facebook'a, widzę, o czym oni rozmawiają. Nie rozmawiają o sztuce.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Może po prostu Twoja c&oacute;rka i jej znajomi nie rozmawiają o sztuce?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Może tak, ona ma dopiero 15 lat, to jest gimnazjum i oczywiście mam taką nadzieję, że jak p&oacute;jdzie do liceum to będzie inaczej. Na razie to informują się, że jest szampon jakiś fajny.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Sądzisz, że gdyby dziewczyny 20 lat temu miały możliwość wymieniać się na Facebook'u informacjami o szamponie, to by tego nie robiły?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- E no, wydaje mi się, że nasze dziewczyny to były jakieś inne.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>Jaką więc armię zaproponujesz naszym dziewczynom na nowym krążku?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Chciałbym nagrać coś ciekawego. Nasza ostatnia płyta &bdquo;Freak" jest trochę jazz-rockowa i bardzo mi odpowiada. W tym składzie, z nowym perkusistą, naprawdę możemy sobie na dużo pozwolić. Przez to, że nasz zesp&oacute;ł nagrał tyle płyt, to czuję, jakbyśmy mieli życie po życiu, wszystko możemy grać.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>To pytanie osobiste. Uważasz, że jesteś lepszym wokalistą niż 20 lat temu?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- I to dużo. Lepiej śpiewam niż kiedyś.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;"><strong>I mimo to w &bdquo;Legendzie" nic byś nie zmieniał?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: medium;">- Nie nagrałbym wokali jeszcze raz. To jest duch czasu. To są pewne przeżycia w tym głosie, kt&oacute;ry został tam nagrany i&nbsp; niech one zostaną.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: medium;">Rozmawiał: Tomasz Sosnowski</span></p>
<p>&nbsp;</p>]]></description>
         <author><![CDATA[ostroda]]></author>
         <pubDate>Thu, 22 Dec 2011 00:00:00 CET</pubDate>
         <category><![CDATA[kultura]]></category>         
      </item>	
            <item>
         <title><![CDATA[Proletaryat: Mamy jeszcze dla kogo grać (wywiad z "Olejem")]]></title>
         <link href="http://www.ostroda2012.pl/pl/kultura/proletaryat_mamy_jeszcze_dla_kogo_grac_wywiad_z_olejem_/274"   rel="alternate"></link>
         <description><![CDATA[<p><span style="font-size: small;"><strong>Proletaryat jako ostatni zesp&oacute;ł reprezentujący ciężkie brzmienia zakończył koncertowy rok 2011 w klubie "Luis" w Ostr&oacute;dzie. Grupa zagrała materiał z najnowszego albumu "Prawda" oraz najsłynniejsze kawałki z poprzednich płyt. Po koncercie była okazja do rozmowy z liderem grupy "Olejem".</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>To Wasz jedyny koncert w p&oacute;łnocno-wschodniej Polsce w tym czasie, co się dzieje?</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- Niestety nie gra się już tras w ich tradycyjnym rozumieniu. To trwa gdzie tak od 12 lat, gra się pojedyncze sztuki. Ekonomia po prostu.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Dziś w Ostr&oacute;dzie przyszło na Proletaryat wielu młodych ludzi, co nie zdarza się często, na przykład na Armię w tym samym klubie wybrała się raczej zdecydowanie starsza publiczność...</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- Jesteśmy już zespołem, powiedzmy, zaawansowanym i mogę tylko się cieszyć jeśli na nasze koncerty przychodzą nastolatki, dzieciaki w wieku mojej c&oacute;rki. Super, bardzo fajnie. To utwierdza nas w przekonaniu, że mamy jeszcze dla kogo grać, że ten przekaz, kt&oacute;ry generujemy ze sceny do kogoś trafia.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>- To ciekawe, bo ostatnio Budzyński (lider Armii) m&oacute;wił mi, że znajomi jego c&oacute;rki nie wiedzą kim on jest i nie interesuje ich muzyka jego zespołu... </strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- Nie wiem dlaczego tak było w przypadku Armii. Z naszego punktu widzenia ja się mogę tylko cieszyć, bo to już trzecie pokolenie, kt&oacute;re słucha naszego zespołu. To jest dla mnie zaszczyt.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>A ile macie "lubię to" na Waszym profilu na Facebook'u?</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- Nie wiem, nie mam Facebook'a, nie mam z tym nic wsp&oacute;lnego, także... cenię sobie bardzo prywatność i jakby z tego powodu nie angażuję się w tego typu rzeczy, ale Kacper będzie... Kacper ile mamy na Facebook'u tych... "lubię to"? (pytanie Oleja do siedzącego w pobliżu basisty Proletaryatu)</span></p>
<p><span style="font-size: small;">- Jakieś 3,5 tysiąca, ale to cały czas wzrasta - odpowiedział Kacper.</span></p>
<p><span style="font-size: small;">- Widzisz, Kacper wie, ale dla mnie to jest jakaś świeża sprawa</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>&nbsp;Ostatnio słyszałem taki komentarz do pr&oacute;by organizacji koncertu Proletaryatu w mieście nieopodal Ostr&oacute;dy, że szkoda czasu, bo się nie sprzedajecie, jak myślisz dlaczego?</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- To są jakieś kwestie marketingu. Są fachowcy, kt&oacute;rzy sprzedają gwoździe, piwo, jajka, robią jakieś tabelki, badania, statystyki. Ja jestem od tego, żeby przekazywać myśl, ideę, energię, jakąś ekspresję, staram się robić to jak najlepiej. Czasami mi się to udaje, natomiast staram się zawsze zagrać tak samo, niezależnie czy na koncercie jest 20 os&oacute;b, czy 20 tysięcy. W tym wszystkim chodzi o pewną logikę. Po pierwsze i to jest chyba gł&oacute;wny pow&oacute;d, że tej muzy nie ma w mediach. Jedyna stacja radiowa, jaka nas puszcza to Antyradio. Stacje komercyjne nie chcą naszego głosu. Dla nich jest chyba za ciężko, za ostro. Dziwi mnie to bardzo bo renesans muzyki rockowej trwa na zachodzie przynajmniej od 10 lat i bardzo mnie zastanawia, że chociażby efektem domina ten trend nie dotarł tutaj. Dowcip polega na tym, że ta sytuacja ulegnie zmianie. Zresztą obserwujemy po liczbie koncert&oacute;w, kt&oacute;re gramy, w tej chwili gramy we wszystkie weekendy. Od początku roku zagraliśmy 50 czy 60 koncert&oacute;w, co jest w naszym przypadku bardzo dużo, bo w zeszłym roku zagraliśmy z 20. Jednak jest progres i wydaje mi się, że przyszły rok będzie jeszcze lepszy.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>- Wiesz, bo widząc jak tu w Ostr&oacute;dzie ludzie wpadają niemal w szał podczas "Hej naprz&oacute;d marsz..." czy śpiewając z Wami "... pok&oacute;j nam panowie...", to szkoda, że nie można tego zobaczyć w większej skali, przy kilkunastotysięcznej widowni...</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- Czasami dob&oacute;r wykonawc&oacute;w, chociażby na ubiegłorocznym Jarocinie jest bardzo zastanawiający, dlaczego tak, a nie inaczej. Ja już generalnie reprezentuję pokolenie, kt&oacute;re odchodzi, są młodzi, grają inną muzę, liczy się dla nich inna temperatura, inna forma przekazu, być może jest tak, że zostało nas już niewielu. Dzisiaj, tak jak zresztą zwr&oacute;ciłeś słusznie uwagę, było sporo młodych ludzi i bardzo mnie ta sytuacja cieszy. To daje taką sympatyczną wizję na przyszłość, że młodzi ludzie też się potrafią zainteresować, tym bardziej dlatego, że większość naszych tekst&oacute;w jest uniwersalnych, bo nic nie straciły na swojej wartości.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>- A widziałeś listę koncertową olsztyńskiego Vadera?</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- Nie. W og&oacute;le dawno się z nimi nie widziałem. Z tego co wiem, to z tego starego Vadera tylko Peter został, bo cała reszta to jest już nowy nab&oacute;r.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>- No tak, jakby Peter tego nie ciągnął, to by Vadera już dawno nie było, ale chodzi mi o to, że gdy przeglądałem wykaz koncert&oacute;w Vadera, zauważyłem, że tam nie ma gdzie wcisnąć przysłowiowej szpilki, tylko, że to nie są koncerty w Polsce. Grają bez ustanku, a na występ w kraju nie ma szans z tego powodu, że są po prostu rozchwytywani &nbsp;od Australii, przez USA, Rosję, Japonię... cały świat...</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- No tak, oni grają w Stanach, Meksyku, Japonii, bardzo dobrze. Z jednej strony im zazdroszczę. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że my ze swoim przekazem, swoją muzą, nie jesteśmy w stanie dotrzeć tam, gdzie oni. Chwała im za to, że ten nasz pierwiastek krajowy są w stanie wyeksportować. Zresztą nie tylko oni, jeszcze jeden zesp&oacute;ł, no Jezus, jak oni się nazywają...</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Na pewno nie Jezus...</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- No nie. No z Pomorza... Behemot o.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>- To co się stało z Behemotem, to takie bardzo amerykańskie, lider zespołu trafia do popowego programu telewizyjnego...</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- I bardzo dobrze.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Czy Proletaryat gra tej chwili, żeby się utrzymać, czy dla przyjemności?</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- Udaje nam się łączyć jedno z drugim. To jest tak, żeby robić coś autentycznie, z przekonaniem i zaangażowaniem, trzeba się temu poświęcić i albo się gra, albo się robi coś innego.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>Za kt&oacute;re utwory ZAIKS najwięcej Wam płaci?</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- W związku z tym, że naszych utwor&oacute;w się nie puszcza, ZAIKS nic nam nie płaci. Wyjątek stanowią jeszcze utwory z naszej ostatniej płyty.</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><strong>25 lat temu byliście w podziemiu i teraz nadal tam tkwicie?</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">- Czy jesteśmy w podziemiu? Nie jesteśmy w podziemiu, nie reprezentujemy żadnych chorych filozofii, utopii, nie mamy z tym nic wsp&oacute;lnego</span></p>
<p><span style="font-size: small;"><br /></span></p>]]></description>
         <author><![CDATA[ostroda]]></author>
         <pubDate>Thu, 22 Dec 2011 00:00:00 CET</pubDate>
         <category><![CDATA[kultura]]></category>         
      </item>	
             </channel>
</rss>
	
